Home»Wiara»Przeczytane»Obietnice

Obietnice

0
Shares
Pinterest Google+

Z ciekawości zajrzałem w liturgię Słowa na dziś. Przyznam szczerze, że wcale nie robię regularnie. Wiem, pewnie powinienem. Cóż, w moich poszukiwaniach i wędrówkach bywam mocno chaotyczny i nieregularny. Być może to źle, a być może dobrze, bo dzięki temu udaje mi się zachować spontaniczność i radość.

Dziś rano jednak jakoś wpadł mi taki pomysł do głowy. Tak miało najwyraźniej być. Czytałem więc to, co na dziś przewidziano i tak oto natrafiłem na ten oto Psalm:

(Ps 80,2-3.15-16.18-19)
Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie

Usłysz, Pasterzu Izraela,
Ty, który zasiadasz nad cherubinami.
Zbudź swą potęgę
i przyjdź nam z pomocą.

Powróć, Boże Zastępów,
wejrzyj z nieba, spójrz i nawiedź tę winorośl.
I chroń to, co zasadziła Twoja prawica,
latorośl, którą umocniłeś dla siebie.

Wyciągnij rękę nad mężem Twojej prawicy,
nad synem człowieczym,
którego umocniłeś w swej służbie.
Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie,
daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili.

Kiedy małe dziecko coś nabroi, a rodzic je strofuje, ono często mówi „Już nigdy więcej tego nie zrobię”. Mądry rodzic wie, że to nie jest prawda. Wie, że dziecko jeszcze nieraz narozrabia. Ale wie też, że równocześnie jest to prawda, bo dziecko głęboko wierzy w to, co mówi. Ma w sobie wolę poprawy. Tak naprawdę ta obietnica nie brzmi „nigdy więcej tego nie zrobię”, lecz „dołożę wszelkich starań, by nigdy więcej tego nie zrobić”. I z tą obietnicą jest podobnie. Za jakiś czas ten zapał do poprawiania się w dziecku zapewne opadnie. Ale ono mówi to szczerze i wierzy, że naprawdę już nigdy nie nabroi, a przynajmniej zrobi wszystko, by ponownie rodzica nie zawieść. A rodzic, wiedząc to wszystko, wybacza.

Ludzie składają Panu B. wiele obietnic. „Już więcej nie odwrócimy się od Ciebie” śpiewa psalmista. A przecież wiemy, że od tamtego czasu niezliczoną ilość razy ludzie odwrócili się od Pana B. A On i tak daje kolejną szansę. Gdyby z tymi obietnicami było inaczej, ludzie nie spowiadaliby się wiele razy z podobnych grzechów.

Za każdym razem Pan B. daje nam jednak nowe życie, a my możemy Go chwalić. A gdyby nie dał? No, tak. Takiej opcji nie bierzemy pod uwagę. Ja sam mocno powtarzam sobie ten ostatni wers: „Daj nam nowe życie, a będziemy Cię chwalili”. To, co budowałem przez 40 lat, z własnej głupoty popsułem. Chciałbym dostać nowe życie, nową szansę. Powiedzieć: „Nie popełnię już tych błędów, poprawię się”.

(Visited 42 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Pomieszanie z poplątaniem

Następny tekst

Opieka