Home»Wiara»Rafy»Spowiedź

Spowiedź

0
Shares
Pinterest Google+

Staram się ciągle uczyć. Czytam teksty mądrzejszych, bardziej doświadczonych w tym duchowym wędrowaniu. Oglądam materiały. Próbuję zrozumieć różne rzeczy, które póki co są dla mnie wciąż trudne do zrozumienia czy do „poczucia”.

Z jednej strony bardzo pilnuję, by nie robić niczego, do czego nie jestem absolutnie przekonany. Z drugiej – zastanawiam się, i jest to refleksja połączona z obawą, czy ta moja zachowawczość nie jest w jakimś stopniu pójściem na łatwiznę. Proces przekonywania się sam z siebie przecież nie nastąpi. Wymaga ode mnie pracy. Łatwo sobie powiedzieć: „nie, jeszcze nie jestem przekonany”. Ale to wymaga odpowiedzenia sobie równocześnie na pytanie: „Czy zrobiłem wszystko, co było w mojej mocy, aby to przekonanie uzyskać?”

Jednym z tematów dla mnie trudnych jest kwestia spowiedzi. Film, który tu zamieszczam, na nowo zachęcił mnie do refleksji na ten temat.

Zawsze myślałem o spowiedzi jako o pójściu na łatwiznę. Oto bowiem mogę pójść do obcego mi człowieka, którego być może nigdy więcej nie spotkam, opowiem mu, co narozrabiałem i mam problem z głowy. Film ten podpowiada mi, że jest to takie proste, jak mi się przez długi czas wydawało.

Zakładając, że traktuję spowiedź poważnie, wymaga to ode mnie przede wszystkim głębokiej refleksji moralnej, jaką jest rachunek sumienia. Spowiadać mam się z grzechów, czyli zła, które świadomie uczyniłem. Hm. Trochę to skomplikowane. Jeśli rozważam, czy z czegoś powinienem się wyspowiadać, to znaczy, że dziś najprawdopodobniej wiem już, że było to złe. Ale czy wiedziałem to wtedy, gdy to robiłem? Nie wiedziałem? A może wiedziałem, ale odepchnąłem od siebie tę wiedzę? Nie jest łatwo to ustalić.

Żal za grzechy. Czy na pewno żałuję? Czy jestem gotów na zmianę? Czy zrobiłem wszystko, co byłem w stanie, by zadośćuczynić za krzywdę, którą wyrządziłem? Czy powinienem iść do spowiedzi, gdy nie jestem pewien odpowiedzi na te pytania?

Im więcej myślę, im więcej się zastanawiam, im więcej się uczę, tym mocniej sobie uświadamiam, jak mało wiem. I: jak bardzo przydałby się mądry przewodnik, który pomógłby mi poukładać to wszystko w mojej głowie.

(Visited 32 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Dobre upokorzenie

Następny tekst

Projektowanie i tanie projektowanie