Home»Życie»Związek z telemarketerką

Związek z telemarketerką

0
Shares
Pinterest Google+

Dzwonię ci ja do swojej mądrzejszej połowy, a musisz wiedzieć, że moja mądrzejsza połowa pracuje od dawna w telemarketingu. I nawet to lubi. Cóż, różne są dewiacje.

– Jeśli jesteś już moim facetem, wybierz 1. Jeśli chcesz zostać moim facetem, wybierz 2. Jeśli nie jesteś i nie chcesz zostać moim facetem, naciśnij krzyżyk i rozłącz się.

Kusi mnie trochę, by wybrać bramkę numer 2, ale w związku ważna jest uczciwość, rzetelnie więc wybieram na klawiaturze jedynkę.

– Jeśli chcesz ustalić listę zakupów, wybierz 1. Jeśli chcesz odsłuchać Twoją dzisiejszą listę prac domowych do wykonania, wybierz 2. Jeśli chcesz przelać swoją wypłatę, wybierz 3. Jeśli masz inną sprawę, naciśnij krzyżyk i rozłącz się. Powrót do wcześniejszego menu po wybraniu 0.

Cholera. Nie chcę ustalić listy zakupów, bo dobrze wiem, co mam kupić. Nie chcę odsłuchać listy zadań na dzisiaj, bo doskonale je pamiętam. Wypłaty akurat nie mam. Nie chcę też się rozłączać. Zafrasowałem się więc. Po chwili w słuchawce odezwał się nieco zautomatyzowany i zmechanizowany głos mojej mądrzejszej połowy:

– Nie wybrałeś żadnej opcji. Powrót do listy opcji po wybraniu 0. Aby połączyć się ze swoją mądrzejszą połową, wybierz 9.

Tak! Tak. O to właśnie mi chodziło. Tyle że za każdym razem ten ciąg komend jest inny, inna jest też liczba do połączenia z mądrzejszą połową, więc nie dało się tak automatycznie wybrać. Podobno to służy zwiększeniu zaangażowania dzwoniącego. Czym prędzej wciskam dziewiątkę.

– W trosce o najwyższą jakość naszych usług rozmowy są nagrywane. Jeśli nie wyrażasz zgody na nagrywanie, naciśnij krzyżyk i rozłącz się.

O nie, nie. Nie ma tak. Nie rozłączę się. Niech się nagrywam. W słuchawce radośnie przygrywa melodyjka.

– Przepraszamy, wszystkie linie są zajęte, prosimy czekać na połączenie z mądrzejszą połową.

Luz blues. Poczekam. Cierpliwy jestem. „Babę zesłał Bóg, coś innego przecież mógł” – nieco przetworzonym głosem śpiewa mi do ucha swój pradawny przebój Renata Przemyk. Po dłuższej chwili słyszę pyknięcie i w słuchawce odzywa się automatyczny głos mojej mądrzejszej połowy:

– Przepraszamy, wszystkie linie są zajęte, czas oczekiwania na połączenie przekracza dopuszczalną normę. Proszę nagrać wiadomość po usłyszeniu sygnału.

– Chciałem tylko powiedzieć, że cię kocham. To mówiłem ja, Jarząbek Wacław, trener drugiej klasy.

 

(Visited 54 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Dobry Lekarz

Następny tekst

Prawo dla człowieka