Home»Społeczeństwo»Parytety w polityce – najlepiej ośmieszają je kobiety

Parytety w polityce – najlepiej ośmieszają je kobiety

0
Shares
Pinterest Google+

Nie jest wielką tajemnicą, że feministą jestem co najwyżej w takim kontekście, o którym swego czasu śpiewał złożony z dziennikarzy zespół Poparzeni Kawą Trzy w swej do bólu seksistowskiej piosence „Feministka”. A może raczej – feministą to ja może i jestem, ale na pewno nie w tym znaczeniu, jakie nadają temu słowu polskie feministki.

No, ale ja nawet nie o definicji feminizmu dziś chciałem. O parytetach będzie. Parytetom jestem przeciwny od samego początku, bo w moim przekonaniu nie tylko stanowią całkowite zaprzeczenie demokracji, ale – żeby było ciekawiej – stoją również w sprzeczności z ideą równouprawnienia i w swej istocie są po prostu seksistowskie.

Jednym z argumentów przemawiających za wprowadzeniem parytetów i zwiększaniem udziału kobiet w polityce miało wedle feministek być to, iż kobiety łagodzą obyczaje, że pojawienie się niewiast na naszej scenie politycznej sprawi, iż scena ta stanie się milsza, cieplejsza, łagodniejsza, kulturalniejsza i w ogóle idylliczna i słodka niczym budyń z soczkiem w barze mlecznym.

Obejrzałem zatem występ dwóch pań posłanek. Ważne, że są one z absolutnie przeciwnych sobie opcji politycznych, więc trudno tu o zarzut, że takie zachowanie jest przypadłością wybranej strony politycznej sceny. Komentarz, który przyszedł mi do głowy od razu:

„Na bazarze w dzień targowy
takie toczą się rozmowy”

Zastanawiam się, w czym lepsze mają być te panie od – dajmy na to – Stefana Niesiołowskiego, Jacka Kurskiego, Janusza Palikota, czy innego przedstawiciela męskiej części politycznego cyrku. Tak sobie myślę, że parytety, idea sama w sobie niemądra, to zarazem idealny przykład pomysłu, który najsprawniej ośmieszają pomysłodawcy, w tym przypadku – pomysłodawczynie.

Ze smutkiem stwierdzam, że ten filmik jest dowodem na to, że mamy w polityce równouprawnienie. Niestety, chyba nie o takie równouprawnienie chodziło. Mamy bowiem równość w buractwie, równość w chamstwie.

ilustracja: Wikipedia
(Visited 21 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Wystąpienie biskupa Dajczaka

Następny tekst

Spowiedź i komunia po latach