Home»Blogowanie»Artur Smolicki: Google Analytics polecam dosłownie każdemu

Artur Smolicki: Google Analytics polecam dosłownie każdemu

0
Shares
Pinterest Google+

Z Arturem Smolickim, autorem bloga NewCreative.pl, poznaliśmy się podczas konferencji Warsaw Interactive Tools, w czasie której opowiadal o Google Analytics. Od razu wiedziałem, że będę chciał przeprowadzić z nim wywiad, choc początkowo wyobrażałem to sobie inaczej. Artur po piewsze, jest człowiekiem bardzo otwartym i chętnym do pomocy. Po drugie, dysponuje wiedzą, której wielu blogerów – mam wrażenie – nieco się obawia. Po trzecie, ta wiedza – co widać – jest jego pasją i potrafi o niej w fascynujący sposób opowiadać.

Jak często sprawdzasz Google Analytics swojego bloga?

Prowadząc bloga najczęściej… codziennie. Nie ważne czy w przeglądarce, na smartfonie czy tablecie, to nie tylko kwestia analiz poszczególnych tekstów ale także zwykła ciekawość, chociażby ze względu na różnorodność słów kluczowych, po których internauci znajdują bloga.

No, właśnie. Czego dowiadujesz się o swoich czytelnikach dzięki Google Analytics?

Statystyki Google Analytics mówią mi o nich praktycznie wszystko. Wiem, skąd przychodzą, jakie treści ich interesują, czy prezentowany przeze mnie tekst wzbudził ich zainteresowanie, czy też nie. Przez tych kilka lat, odkąd prowadzę różne blogi, pomógł mi także w ich optymalizacji, poprawie wielu elementów na blogu, uproszczeniu go. Sama zmiana kolorystyki, nawet niezbyt drastyczna, potrafi mocno zmienić odbiór i czas spędzany na stronie. Analiza popularności treści pozwala także sprawdzić co ma szansę „się sprzedać”, w jaki sposób prowadzić bloga, by czytelnik chciał ze mną pozostać.

Google Analytics kojarzą się na ogół jako narzędzie przydatne na sporych stronach albo w ecommerce. Początkujący bloger powinien poświęcać im czas? Doświadczeni blogerzy powtarzają początkującym na ogół, że content is a king, że mają pisać, pisać, pisać i to jest najważniejsze…

Analytics polecam dosłownie każdemu, kto prowadzi własną stronę, bez względu na to, czy jest to bloger, czy przedsiębiorcą. Początkujący bloger nie zbierze wielu komentarzy pod swoimi tekstami. Jak więc chciałby sprawdzić, czy czytelnicy faktycznie zapoznali się z jego tekstem? Samo wejście na stronę praktycznie nic nie znaczy, może być efektem dobrze przygotowanego leadu. Może okazać się, że pomimo dużej liczby odwiedzin użytkownicy od razu opuścili stronę, czytając zaledwie nagłówek. Im szybciej bloger zacznie korzystać ze statystyk, tym szybciej wyeliminuje podstawowe popełniane przez siebie błędy.

Gdzie przede wszystkim powinien w Google Analytics zaglądać autor bloga, na jakie parametry zwracać uwagę?

Tak naprawdę powinien zapoznawać się z wszystkimi podstawowymi danymi. W momencie udostępnienia wpisu bardzo przydatny jest widok czasu rzeczywistego, pokazujący ruch w danym momencie, na bieżąco. Warto sprawdzać skąd trafia do nas użytkownik, jakiego urządzenia używa, ile czasu spędza na stronie oraz czy przeczytał tylko jeden tekst, czy też odwiedził większą liczbę podstron. Na dalszym etapie popularności bloga warto śledzić także jakie strony linkują do naszych treści, może bowiem okazać się, że wiele osób cytuje nasze słowa w innych źródłach.

Czy Twoim zdaniem w przypadku blogera warto pomyśleć o konsultacji u specjalistów od Google Analytics, żeby pomogli przeanalizować statystyki?

Jeżeli bloger zgłosi się do jakiejkolwiek firmy, będzie musiał zapłacić. Nie tylko początkującemu blogerowi taka analiza nie jest potrzebna. Większość wniosków można wyciągnąć samemu. Po kilku miesiącach prowadzenia bloga informacje stają się dość przejrzyste. Jeżeli planujemy zmianę designu, dane z Google Analytics powinny pomóc agencji przygotować sensowny projekt. Aby wyciągnąć właściwe wnioski, nie potrzeba specjalisty. Zawsze można zgłosić się także do mnie, chętnie pomogę nie tylko w analizie statystyk.

A z ciekawości… ile kosztuje analiza statystyk?

To zależy od agencji / freelancera ale, jak z każdą usługą, radzę uważać. Taka analiza zajmie mi 15 minut i nie powinna nic kosztować. Niestety, spotykałem oferty instalacji Google Analytics w kwotach rzędu 400 zł. Za 2 minuty pracy. Wiele agencji korzysta na niewiedzy klientów / blogerów / przedsiębiorców. Analiza statystyk w przypadku blogerów nie wymaga badania konwersji, jej optymalizacji, dokładniejszych działań. W przypadku biznesu wygląda to trochę inaczej, ale analizy statystyk dokonuje się najczęściej w ramach podejmowanych działań reklamowych, więc także w tej kwestii nie powinno być to dodatkowo płatne.

Jakie błędy najczęściej ludzie popełniają w przypadku Google Analytics?

Ciężko mówić o błędach. Największym jest chyba brak statystyk. Dziwi to szczególnie w przypadku naprawdę wielu sklepów internetowych, z którymi się spotykam. W jaki sposób sprawdzają, co generuje im przychód? Jak sprawdzają reakcje klientów na ich witrynę? Skąd wiedzą, gdzie ulokować budżet reklamowy? Bloger przeżyje bez Google Analytics, najwyżej straci kilku czytelników. Firma bez statystyk straci ogromne pieniądze. To jest jednak efekt ogromnego braku wiedzy naszych przedsiębiorców, co jest jednak tematem na kilka osobnych rozmów.

A to na pewno. Na koniec: Jakie źródła wiedzy poleciłbyś blogerom, którzy są mało techniczni, w końcu spora część w ogóle na technologii się nie zna…

Po pierwsze szukać. W Internecie znaleźć można wszystko. Warto zapoznać się z większą liczbą źródeł, aby wyciągnąć własne wnioski. Istnieją grupy wsparcia dla blogerów, gdzie zawsze uzyskają pomoc. Nie trzeba się bać kwestii technicznych, ze wszystkim można sobie poradzić. Wiele osób ze strachu przed koniecznością instalacji skryptów rozpoczyna blogowanie na Blogspocie czy Bloxie. To duży błąd. Kiedyś i tak rozpoczną z własną domeną, lepiej więc zająć się tym od razu. Poza tym nie tylko ja, ale i wielu doświadczonych blogerów chętnie pomoże, wystarczy zapytać.

Dziękuję za rozmowę.

newcreative

(Visited 153 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Serce, rozsądek, nadzieja, zawierzenie

Następny tekst

Modlitwy wieczorne