Home»Blogowanie»Share Week 2015, czyli polecam blogi

Share Week 2015, czyli polecam blogi

0
Shares
Pinterest Google+

Postanowiłem pierwszy raz, a przecież, choć pod inną nazwą, trochę już bloguję, włączyć się w akcję Share Week, którą organizuje Andrzej Tucholski z bloga Jest Kultura.

Właściwie nie wiem, dlaczego wcześniej w akcji nie uczestniczyłem, bo przecież trudno było ją przeoczyć, a Andrzej Tucholski organizuje ją już po raz czwarty. Sama idea jest fajna, więc osobiście obstawiam, że, jak to ja, zbyt późno co roku orientowałem się, że to już czas.

W ramach Share Week mam wybrać i polecić Wam dokładnie trzy blogi. Kryterium wyboru inicjator akcji opisał tak:

Kryterium jest jakość, “ważność” danego blogera w Twoim życiu, jego lub jej wpływ na Twoje życie, efekt “wow” i inne niezwiązane z zasięgami sprawy.

No, to wymieniam. W kolejności alfabetycznej, bo w innej nie umiem.

Halo ZiemiaHalo Ziemia

Konrad Kruczkowski to zwycięzca ubiegłorocznego konkursu Blog Roku. Jego wystąpienie podczas tegorocznego Blog Forum Gdańsk zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Blogerom (tym szanującym się) przedstawiać go raczej nie trzeba. Lubię czytać Konrada, bo on odstaje od tzw. profesjonalnych blogów. Nie znajdziecie tam tak cenionych ponoć w środowisku blogerskim „współprac” (fuj, co za słowo). Znajdziecie za to mnóstwo inspirującej treści. Konrad pisze o sprawach ważnych, robiąc to w sposób mądry i rozważny. Oprócz poczucia odpowiedzialności i misji jest w nim spokój i namysł, których mu zazdroszczę i mam nadzieję, że kiedyś i ja do tego dojdę.

http://haloziemia.pl

Ojciec Grzegorz Kramer SJOjciec Grzegorz

Ojca Grzegorza Kramera, jezuitę, obserwuję na Facebooku, a jego blog czytam codziennie. Cenię jego niezależność i odwagę w myśleniu oraz to, że w głoszeniu Dobrej Nowiny skupia się właśnie na aspekcie Dobra. Nie zawsze zgadzam się z poglądami ojca Grzegorza, ale na pewno zgadzam się z nim w tym, że w wierze, w przekazie religijny najważniejszy jest aspekt Bożej miłości, która jest bezwarunkowa. Lubię też, czasem dość złośliwe, poczucie humoru ojca Grzegorza. Jego blog to przede wszystkim komentarze do Liturgii Słowa. Jako że sam mam tu cykl komentarzy #slowomasile, to tu szukam często inspiracji, jako że ojciec Grzegorz potrafi dostrzec często coś w Słowie, co mi by zupełnie umknęło.

http://kramer.blog.deon.pl/

PochwalonyPochwalony

Bardzo lubię zaglądać na blog Pochwalony.eu, którego autorem jest Krzysztof Runiec. Właściwie, co teraz do mnie dotarło, cenię go za to, za co i pozostałych dwóch autorów. Za niebanalność i nieszablonowość, za rozwagę, za chęć poszukiwań duchowych i intelektualnych, za to, że nie boi się tematów trudnych i ambitnych. W zalewie tzw. blogów lifestyle’owych, czyli na ogół – blogów o niczym, Pochwalony to blog o Czymś. Autor ma COŚ do powiedzenia i umie to zrobić. Nie brak mu też ciekawych pomysłów, jak chociażby cykl poświęcony obrazom o tematyce religijnej. Niewielu jest takich autorów, na których nowe teksty czekam z niecierpliwością. Krzysztof z pewnością się do nich zalicza.

http://pochwalony.eu

W ramach samej akcji mam wyróżnić równo trzy blogi, ale ten limit sprawia, że nie mogę wymienić innych, które moim zdaniem warte są polecenia. Robię to więc „poza konkursem”, znów w kolejności alfabetycznej:

Content King

Barbara Stawarz to guru content marketingu. Czekam na jej kolejne teksty, bo nie dość, że dzieli się swoją wiedzą, doświadczeniem i pasją, to jeszcze robi to w sposób ciekawy. A ja lubię się uczyć. Blog Barbary to kopalnia wiedzy i świetne inspiracja, żeby się rozwijać.

http://www.contentking.pl

Dziewczyna z Obrazka

Blog mojej oficjalnej narzeczonej polecam nie dlatego, że jest moją narzeczoną. Polecam, bo to po prostu dobry blog. Na jej teksty też czekam, bo potrafi mnie naprawdę zaskoczyć, dostrzegając coś, na co ja nie zwracam uwagi albo patrząc na to z innej strony. A w dodatku ma świetny cykl „Skoro serce słyszy”, w ramach którego pokazuje różne codzienne trudności, z jakimi mierzy się osoba niesłysząca, takie, o których ja sam pewnie nigdy bym nawet nie pomyślał.

http://dziewczynazobrazka.pl

Jason Hunt

Podobno w modzie jest nie cenić Blogera Znanego Kiedyś Jako Kominek, czyli Jasona Hunta, czyli Tomka Tomczyka. Często nie zgadzam się z tym, co Tomek pisze. Niektóre teksty mnie nie interesują. No, Piesię uwielbiam, bo Piesi nie da się nie uwielbiać. Ale przede wszystkim cenię Tomka za to, że wie, co chce osiągnąć i konsekwentnie to robi. Wyznacza trendy. Obwołał się królem blogosfery i faktycznie nim się stał. Poza tym, o czym pisałem w tekście powitalnym, jestem mu wdzięczny za motywacyjnego kopa, który mi dał.

http://jasonhunt.pl

Nishka

Blogi tzw. parentingowe, które ja wolę nazywać po polsku rodzicielskimi, z zawodowej konieczności czytam w ilościach hurtowych. Lubię je czytać, choć oczywiście powtarzają się nie tylko poruszane tematy, ale i refleksje autorów. Nishka niewątpliwie wyróżnia się. Raz, że trzeźwością umysłu. Jej podejście jest takie po prostu „zdroworozsądkowe”. Dwa, że warsztatem pisarskim. Trzy, że doborem tematów. Coraz bardziej jest to blog o życiu, a nie tylko o byciu rodzicem. Dostrzegam, że stopniowo tym tropem podążają inne blogujące mamy. Nishka potrafi wsadzić kij w mrowisko, ale, co dla mnie istotne, nie jest to nigdy prowokacja dla prowokacji, czy dla rozgłosu, ale po prostu poruszenie trudnego, czy kontrowersyjnego tematu, a czasami – odczarowanie go i postawienie we właściwym świetle tego, co w publicznej dyskusji postawione było do tej pory na głowie.

http://www.nishka.pl

Okularnica

Lubię Okularnicę. Trafiłem kiedyś przypadkiem na Jej blog. A chyba właściwie ona trafiła przypadkiem na mój, ja złożyłem rewizytę i tak już zostało. Obserwuję z przyjemnością rozwój jej bloga i jej samej jako autorki. Lubię jej styl pisania, poczucie humoru, nie zawsze zgadzam się ze spojrzeniem, ale wiem, że to jest u niej zawsze spojrzenie uważne. Bardzo doceniam szacunek, z jakim odnosi się do innych ludzi i do ich poglądów. No, i poza wszystkim: Okularnica lubi się z Dziewczyną z Obrazka, czyli moją narzeczoną (zdradzam ploteczki blogosferowe), a nawet panie umawiały się w jakiejś dyskusji facebookowej na piwo, po które ja mam latać do sklepu, tak że, no, wiecie… #rąsiarąsięmyje #układy #blogowekumoterstwo.

http://www.okularnica.com

(Visited 86 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Słowo ma siłę - 18.03.2015

Następny tekst

Słowo ma siłę - 19.03.2015