Home»Wiara»Słowo ma siłę – 10.03.2015

Słowo ma siłę – 10.03.2015

0
Shares
Pinterest Google+

Wiodącym motywem dzisiejszej Liturgii Słowa jest miłosierdzie. Boże Miłosierdzie to coś pięknego i niepojętego. Ale dla mnie, grzesznika, wręcz ratującego.

(Dn 3,25.34-43): Powstawszy Azariasz tak się modlił, a otwarłszy swe usta, mówił w środku ognia: Nie opuszczaj nas na zawsze – przez wzgląd na święte Twe imię nie zrywaj Twego przymierza. Nie odwracaj od nas swego miłosierdzia, przez wzgląd na Twego przyjaciela, Abrahama, sługę Twego, Izaaka, i Twego świętego – Izraela. Im to przyrzekłeś rozmnożyć potomstwo jak gwiazdy na niebie i jak piasek nad brzegiem morza. Panie, oto jesteśmy najmniejsi spośród wszystkich narodów. Oto jesteśmy dziś poniżeni na całej ziemi z powodu naszych grzechów. Nie ma obecnie władcy, proroka ani wodza, ani całopalenia, ani ofiar, ani darów pokarmowych, ani kadzielnych. Nie ma gdzie ofiarować Tobie pierwocin i doznać Twego miłosierdzia. Niech jednak dusza strapiona i duch uniżony znajdą u Ciebie upodobanie. Jak całopalenia z baranów i cielców, i z tysięcy tłustych owiec, tak niech będzie dziś nasza ofiara przed Tobą i niech Ci się podoba! Ponieważ ci, co pokładają ufność w Tobie, nie mogą doznać wstydu. Teraz zaś postępujemy za Tobą z całego serca, odczuwamy lęk przed Tobą i szukamy Twego oblicza. Nie zawstydzaj nas, lecz postępuj z nami według swej łagodności i według wielkiego swego miłosierdzia. Wybaw nas przez swe cuda i uczyń swe imię sławne, Panie!

Nieraz czytam, co mnie zresztą zawsze jakoś zadziwia, że Pan Bóg, ten ze Starego Testamentu, to Bóg okrutny. Ja już pomijam nawet fakt, że Pan Bóg ze Starego Testamentu i Pan Bóg z Nowego Testamentu to ciągle ten sam Pan Bóg. Wciąż ten sam – cierpliwy, wybaczający i miłosierny Pan Bóg.

Przejmująca jest ta modlitwa Azariasza. Mówi o tym, że ludowi jest ciężko, ale skarży się. Wie, że lud wybrany ma to, na co zasłużył, ale prosi tak naprawdę, by Pan Bóg nie traktował go sprawiedliwie, lecz miłosiernie. Bo, co nieraz już pisałem, gdyby Pan Bóg chciał być tylko sprawiedliwy, to byśmy wszyscy mieli równo przechlapane.

(Ps 25,4-9): Pamiętaj o nas, miłosierny Panie

Daj mi poznać Twoje drogi, Panie,
naucz mnie chodzić Twoimi ścieżkami.
Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń,
Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję.

Wspomnij na swoje miłosierdzie, Panie,
na swoją miłość, która trwa od wieków.
Pamiętaj o mnie w swoim miłosierdziu,
ze względu na dobroć Twą, Panie.

Dobry jest Pan i łaskawy,
dlatego wskazuje drogę grzesznikom.
Pomaga pokornym czynić dobrze,
uczy pokornych dróg swoich.

Również psalmista odwołuje się do Bożego miłosierdzia. W swoim miłosierdziu Pan Bóg pokazuje nam drogę. Ale nie przejdzie jej za mnie.

(Jl 2,13): Nawróćcie się do Boga waszego! On bowiem jest łaskawy i miłosierny.

Nawracanie się jest procesem nieustającym. Idę, upadam, zbaczam z drogi. Ale wracam na drogę – nawracam się.

(Mt 18,21-35): Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu.

Codziennie powtarzam te słowa: „I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Odpuszczanie nie jest łatwe. Więcej: jest cholernie trudne. Ale Pan Jezus mówi jasno: zawsze mam wybaczać. A przecież ten mój gniew wydaje się słuszny. Ten ktoś zawinił. Zasługuje na mój gniew. A ja mam mu wybaczyć?

Łatwo powiedzieć, że się wybacza. Znacznie trudniej faktycznie wybaczyć. Do dziś są tacy, którym – mimo najszczerszych chęci – nie umiem wybaczyć. Oby Pan Bóg dał mi tę umiejętność.

(Visited 71 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Słowo ma siłę - 9.03.2015

Następny tekst

To my wychowujemy galerianki