Home»Wiara»Przeczytane»Słowo ma siłę – 12.03.2015

Słowo ma siłę – 12.03.2015

0
Shares
Pinterest Google+

Albo albo. Czasem trzeba się opowiedzieć. Postawić sobie pytania, udzielić odpowiedzi i trzymać się tego. Pan Bóg oczekuje od nas, byśmy nie byli letni.

(Jr 7,23-28): To mówi Pan: Dałem im przykazanie: Słuchajcie głosu mojego, a będę wam Bogiem, wy zaś będziecie Mi narodem. Chodźcie każdą drogą, którą wam rozkażę, aby się wam dobrze powodziło. Ale nie usłuchali ani nie chcieli słuchać i poszli według zatwardziałości swego przewrotnego serca; odwrócili się plecami, a nie twarzą. Od dnia, kiedy przodkowie wasi wyszli z ziemi egipskiej, do dnia dzisiejszego posyłałem do was wszystkich moich sług, proroków, każdego dnia, bezustannie, lecz nie usłuchali Mnie ani nie nadstawiali swych uszu. Uczynili twardym swój kark, stali się gorszymi niż ich przodkowie. Powiesz im wszystkie te słowa, ale cię nie usłuchają; będziesz wołał do nich, lecz nie dadzą ci odpowiedzi. I odezwiesz się do nich: To jest naród, który nie usłuchał głosu Pana, swego Boga, i nie przyjął pouczenia. Przepadła wierność, znikła z ich ust.

Zastanawiam się, jak często ja sam jestem zatwardziały. Pan Bóg posyła do mnie, raz za razem, a ja nie słucham, robię po swojemu, wydaje mi się, że wiem lepiej. Trudno jest przyjmować pouczenia, napomnienia. Często tego nie umiem. Obym się nauczył.

(Ps 95,1-2.6-9): Kiedy Bóg mówi, nie gardź Jego słowem

Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
radośnie śpiewajmy Mu pieśni.

Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze,
zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
„Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła”.

Ostatnio dość często powraca motyw nakazów i zakazów, zaleceń, które Pan Bóg daje człowiekowi. Nakazów i zakazów, które wynikają z miłości Pana Boga do człowieka. Kocha mnie, więc się o mnie troszczy. Troszczy się, więc stawia mi granice, przeciwko którym ja, jak dziecko, nieraz się buntuje, choć przecież w głębi duszy wiem, że są dla mnie dobre. Są dla mnie dobre, dlatego mam powody do radości. No, może tylko niekoniecznie powinienem śpiewać, bo do tego talentów jakoś nie mam.

(Jl 2,13): Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy i miłosierny.

I oto mamy upomnienie właśnie, aby się nawrócić do Pana Boga. Kiedy odwróciłem się w stronę grzechu, mam wrócić na właściwą drogę. Ale nie ze strachu. To jest w tym fragmencie piękne. Nie mam się nawrócić, bo inaczej Pan Bóg mnie ukarze. O, nie! Mam się nawrócić, bo „jest łaskawy i miłosierny”.

(Łk 11,14-23): Jezus wyrzucał złego ducha [u tego], który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione. Lecz niektórzy z nich rzekli: Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy. Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze całą broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.

Już w psalmie mowa jest o wystawianiu Pana Boga na próbę, oczekiwaniu znaków od Niego. Ten motyw pojawia się też w Ewangelii. To w sumie takie ludzkie i po ludzku zrozumiałe myślenie: „stawiasz mi wymagania, więc udowodnij, że masz do tego prawo”. Sęk w tym, że Pan Bóg ma je z założenia. Albo wierzę, że Pan Bóg mnie stworzył, albo nie. Jeśli stworzył, to z założenia ma prawo. Albo wierzę, że Pan Bóg mnie kocha, albo nie wierzę. Jeśli kocha, to ma prawo. I to właściwie mówi Pan Jezus na koniec: „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie”. Czasem trzeba się opowiedzieć: albo albo.

(Visited 33 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Słowo ma siłę - 11.03.2015

Następny tekst

Słowo ma siłę - 13.03.2015