Home»Wiara»Przeczytane»Słowo ma siłę – 22.03.2015

Słowo ma siłę – 22.03.2015

0
Shares
Pinterest Google+

Dziś wyjątkowo uchylam się od komentarza do Ewangelii, odsyłając do cudzego tekstu. A jeszcze przyznaję się, żem zbłądził wcześniej.

(Jr 31,31-34): Pan mówi: Oto nadchodzą dni – wyrocznia Pana – kiedy zawrę z domem Izraela i z domem judzkim nowe przymierze. Nie jak przymierze, które zawarłem z ich przodkami, kiedy ująłem ich za rękę, by wyprowadzić z ziemi egipskiej. To moje przymierze złamali, mimo że byłem ich Władcą – wyrocznia Pana. Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach – wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem. I nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie – wyrocznia Pana, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał.

Dziś w pierwszym czytaniu Pan Bóg najwyraźniej mówi mi: Hola, panie Spesalvi, hola! Nie jesteś taki mądry, jak Ci się zdawało. Co powiesz na to? Tyle się napisałem o napominaniu, o tym, że nazwanie grzechu grzechem i napomnienie jest przysługą daną bliźniemu, a tu klops. Pan Bóg ustami proroka mówi, że przymierze wyryte jest w ludzkim sercu. I prawo umieścił w sercu, na sercu wypisał. Nazywamy to sumieniem. Co więcej: „nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: Poznajcie Pana! Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie – wyrocznia Pana, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał”. Z grubej rury, nie ma co!

(Ps 51,3-4.12-15): Stwórz, o mój Boże, we mnie serce czyste.

Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
i oczyść mnie z grzechu mojego.

Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
i odnów we mnie moc ducha.
Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

Przywróć mi radość z Twojego zbawienia
i wzmocnij mnie duchem ofiarnym.
Będę nieprawych nauczał dróg Twoich
i wrócą do Ciebie grzesznicy.

Jestem słaby. Chciałbym, by było inaczej, ale prawda jest taka, że sam nie umiałbym opierać się pokusom. I kiedy o tym zapominam, kiedy próbuję radzić sobie sam, jak dziecko, które krzyczy „ja sam, ja sam”, to zawsze w efekcie się przewracam, czy, mówiąc językiem księżowskim, upadam, a mówiąc po ludzku: narozrabiam. Szansę, by z pokusą wygrać, mam wtedy, gdy oprę się na Panu Bogu. To On jest silny i On ma moc. To on może stworzyć we mnie serce czyste i odnowić we mnie moc ducha. Bez Niego mogę walczyć, ale nie mogę wygrywać. Psalmista prosi Pana Boga, by Ten go wzmocnił. A ja dodatkowo proszę, bym umiał o to prosić.

(Hbr 5,7-9): Chrystus głośnym wołaniem i płaczem za dni ciała swego zanosił gorące prośby i błagania do Tego, który mógł Go wybawić od śmierci, i został wysłuchany dzięki swej uległości. A chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał. A gdy wszystko wykonał, stał się sprawcą zbawienia wiecznego dla wszystkich, którzy Go słuchają,

Jest taki dowcip o Rosjaninie, który poprosił złotą rybkę o medal bohatera Związku Radzieckiego, po czym ocknął się w okopie bez broni i amunicji, widząc nadciągający atak wroga i zezłościł się, że rybka mu ten medal faktycznie zapewniła, ale pośmiertnie. Tak, wiem, ryzykowne porównanie. Pan Jezus prosił Pana Boga, który mógł Go wybawić od śmierci. I został od tej śmierci wybawiony, ale pośmiertnie. Najpierw musiał umrzeć. Pan Bóg spełnia nasze prośby, ale po swojemu. Ale o tym za chwilę.

(J 12,26): Kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.

Pamiętam, jak czytałem książki o rycerzach. Każdy rycerz miał swojego giermka. Gdzie jechał rycerz, tam podążał z nim giermek. Tak sobie myślałem, że taki giermek to ma trochę przechlapane, no, bo nie może zdecydować, że on by wolał w lewo. Rycerz jedzie w prawo, to on też. Tyle że ów rycerz na ogół lepiej niż giermek wiedział, dokąd i którędy warto jechać. Pan Jezus lepiej niż ja wie, dokąd i którędy warto podążać. Nie ma co prawda konia, ani pięknej zbroi, ani miecza nawet. Ale i tak fajnie za Nim iść.

(J 12,20-33): Wśród tych, którzy przybyli, aby oddać pokłon /Bogu/ w czasie święta, byli też niektórzy Grecy. Oni więc przystąpili do Filipa, pochodzącego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go mówiąc: Panie, chcemy ujrzeć Jezusa. Filip poszedł i powiedział Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. A Jezus dał im taką odpowiedź: Nadeszła godzina, aby został uwielbiony Syn Człowieczy. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity. Ten, kto kocha swoje życie, traci je, a kto nienawidzi swego życia na tym świecie, zachowa je na życie wieczne. A kto by chciał Mi służyć, niech idzie na Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś Mi służy, uczci go mój Ojciec. Teraz dusza moja doznała lęku i cóż mam powiedzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej godziny. Nie, właśnie dlatego przyszedłem na tę godzinę. Ojcze, wsław Twoje imię. Wtem rozległ się głos z nieba: Już wsławiłem i jeszcze wsławię. Tłum stojący /to/ usłyszał i mówił: Zagrzmiało! Inni mówili: Anioł przemówił do Niego. Na to rzekł Jezus: Głos ten rozległ się nie ze względu na Mnie, ale ze względu na was. Teraz odbywa się sąd nad tym światem. Teraz władca tego świata zostanie precz wyrzucony. A Ja, gdy zostanę nad ziemię wywyższony, przyciągnę wszystkich do siebie. To powiedział zaznaczając, jaką śmiercią miał umrzeć.

Miałem zamiar napisać tu Bardzo Mądry Komentarz. I nawet taki osobisty. Ale nie zrobię tego. Zamiast tego odeślę Was na blog o. Grzegorza Kramera SJ. Ojciec Grzegorz napisał wszystko lepiej i mądrzej, niż ja bym to zrobił.

(Visited 18 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Druga szansa

Następny tekst

Słowo ma siłę - 23.03.2015