Home»Wiara»Słowo ma siłę – 19.04.2015

Słowo ma siłę – 19.04.2015

0
Shares
Pinterest Google+

Dziś znów wraca, i to intensywnie, wątek Miłosierdzia Bożego. Wracamy też do wieczernika, a Pan Jezus pozwala się poznawać. A kiedy Go odnajdziemy, odnajdziemy też spokój.

(Dz 3,13-15.17-19): Bóg naszych ojców, Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba, wsławił Sługę swego, Jezusa, wy jednak wydaliście Go i zaparliście się Go przed Piłatem, gdy postanowił Go uwolnić. Zaparliście się Świętego i Sprawiedliwego, a wyprosiliście ułaskawienie dla zabójcy. Zabiliście Dawcę życia, ale Bóg wskrzesił Go z martwych, czego my jesteśmy świadkami. Lecz teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, tak samo jak zwierzchnicy wasi. A Bóg w ten sposób spełnił to, co zapowiedział przez usta wszystkich proroków, że Jego Mesjasz będzie cierpiał. Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone.

Komentowałem ten fragment Dziejów Apostolskich 9 kwietnia, więc nie ma sensu, żebym powtarzał wszystko, co już zdążyłem wcześniej napisać. Niedawno pisałem o Miłosierdziu Bożym i o tym, że z ludzkiego punktu widzenia może ono wydawać się niesprawiedliwością. Moją uwagę zwraca jednak ostatnie zdanie: „Pokutujcie więc i nawróćcie się, aby grzechy wasze zostały zgładzone.” Pan Jezus umarł na krzyżu za ludzkie grzechy. I grzechy te, dzięki Bożemu Miłosierdziu mogą być zgładzone, jednak jest tu „haczyk”. Jest nim moja wolna wola i to, że Pan Bóg ją szanuje. Dlatego potrzebny jest akt woli, który wyraża się nawróceniem i pokutą. Nawrócenie to odrzucenie grzechu, chęć zerwania z nim, a pokuta to gotowość wzięcia na siebie odpowiedzialności za niego.

(Ps 4,2.4-9): Wznieś ponad nami światłość Twoją, Panie.

Kiedy Cię wzywam, odpowiedz mi, Boże
który wymierzasz mi sprawiedliwość.
Tyś mnie wydźwignął z utrapienia,
zmiłuj się nade mną i wysłuchaj moją modlitwę.

Wiedzcie, że godnym podziwu czyni Pan swego wiernego,
Pan mnie wysłucha, gdy będę Go wzywał.
Spokojnie zasypiam, kiedy się położę,
bo tylko Ty jeden, Panie, pozwalasz mi żyć bezpiecznie.

Jest taka piękna modlitwa wieczorna, która porównuje noc ze śmiercią, w której człowiek prosi Pana Boga, by każde zasypianie było takie, jakby miało być ostatnim – z zawierzeniem duszy Panu Bogu. Kiedy człowiek odnajduje Pana Boga w swoim sercu, uspokaja się. Wiem to po sobie. Kiedy zastanawiam się, jaka najważniejsza zmiana we mnie zaszła, to myślę właśnie, że tą zmianą jest spokój i poczucie bezpieczeństwa. To można odnaleźć tylko dzięki Panu Bogu.

(1 J 2,1-5a): Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet ktoś zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy i nie tylko za nasze, lecz również za grzechy całego świata. Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. Kto mówi: Znam Go, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała.

Wracamy poniekąd do pierwszego czytania. Powtórzmy więc: Pan Jezus umarł na krzyżu za grzechy każdego człowieka. Ale wracamy do tego wezwania „Nawróćcie się”, nawrócenie to chęć poznania Pana Jezusa i pójścia za nim. Apostoł Jan precyzuje: poznanie, to zachowywanie przykazań, czyli odrzucenie grzechu. Nie, to nie znaczy, że człowiek ma być bezgrzeszny, bo to niewykonalne. Ale ma się starać. Wiecie, to jak z tą nową oceną z WF – nie za wynik, ale za staranie.

(Łk 24,35-48): Uczniowie opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak poznali Jezusa przy łamaniu chleba. A gdy rozmawiali o tym, On sam stanął pośród nich i rzekł do nich: Pokój wam! Zatrwożonym i wylękłym zdawało się, że widzą ducha. Lecz On rzekł do nich: Czemu jesteście zmieszani i dlaczego wątpliwości budzą się w waszych sercach? Popatrzcie na moje ręce i nogi: to Ja jestem. Dotknijcie się Mnie i przekonajcie: duch nie ma ciała ani kości, jak widzicie, że Ja mam. Przy tych słowach pokazał im swoje ręce i nogi. Lecz gdy oni z radości jeszcze nie wierzyli i pełni byli zdumienia, rzekł do nich: Macie tu coś do jedzenia? Oni podali Mu kawałek pieczonej ryby. Wziął i jadł wobec nich. Potem rzekł do nich: To właśnie znaczyły słowa, które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach. Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy. Wy jesteście świadkami tego.

Ewangelia przenosi nas z powrotem do wieczernika, tuż po zmartwychwstaniu. Uczniowie przerażeni siedzą zamknięci w wieczerniku. Ci dwaj, którzy mieli szczęście spotkać Pana Jezusa w drodze do Emaus, opowiadają o tym. I na to wchodzi sobie spokojnie Pan Jezus ze słowami „Pokój wam!” Apostołowie jednak boją się, sądzą, że widzą ducha. Mają Zmartwychwstałego przed sobą, ale nie wierzą. Nie dowierzają. Dziwią się. Powątpiewają. Są jednak pełni radości, czyli już zaczyna do nich docierać prawda. A Pan Jezus daje im się poznać. Pokazuje ręce i nogi, bierze rybę i je ją, bo przecież duch nie je. Daje im dowód.

Pewnie, że chciałoby się tak wierzyć od początku – całkowicie i niezachwianie, ale to rzadko się zdarza. Prawdę rzekłszy, jeśli człowiek używa rozumu, to – śmiem twierdzić – nigdy się nie zdarza. Nie ma ludzi bez wątpliwości. One są czymś ludzkim. Ale Pan Jezus daje się poznać. Przychodzi, przynosząc pokój, i pozwala się poznawać, o ile tylko człowiek, jak apostołowie w wieczerniku, ma w sobie, i to pomimo wszelkich poranień, lęków, wątpliwości, gotowość poznania, ma otwarte serce.

Dla mnie osobiście jest coś pięknego i zachwycającego w tym, jak Pan Bóg daje się poznawać, w tym, jak pokazuje, że Mu zależy.

(Visited 26 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Słowo ma siłę - 18.04.2015

Następny tekst

Słowo ma siłę - 20.04.2015