Home»Wiara»Słowo ma siłę – 21.04.2015

Słowo ma siłę – 21.04.2015

0
Shares
Pinterest Google+

Mocno dzisiaj. Pierwszy męczennik. Hymn ufności. A na koniec kolejny przykład niepojętej cierpliwości Pana Jezusa wobec ludzi.

(Dz 7,51-59;8,1): Szczepan mówił do ludu i starszych, i uczonych: Twardego karku i opornych serc i uszu! Wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu. Jak ojcowie wasi, tak i wy! Któregoż z proroków nie prześladowali wasi ojcowie? Pozabijali nawet tych, którzy przepowiadali przyjście Sprawiedliwego. A wyście zdradzili Go teraz i zamordowali. Wy, którzy otrzymaliście Prawo za pośrednictwem aniołów, lecz nie przestrzegaliście go. Gdy to usłyszeli, zawrzały gniewem ich serca i zgrzytali zębami na niego. A on pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga. I rzekł: Widzę niebo otwarte i Syna Człowieczego, stojącego po prawicy Boga. A oni podnieśli wielki krzyk, zatkali sobie uszy i rzucili się na niego wszyscy razem. Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem. Tak kamienowali Szczepana, który modlił się: Panie Jezu, przyjmij ducha mego! Szaweł zaś zgadzał się na zabicie Szczepana.

Pan Jezus zapowiadał, że lekko nie będzie. Zapowiadał, że będą prześladowania, że za wierność Jego naukom będzie trzeba płacić cenę najwyższą. I o to pierwszy pojawia się męczennik. Mówi prawdę prosto w oczy i wzbudza tym taki gniew, że go kamienują. Spróbujcie sobie wyobrazić taką śmierć. A wszystkiemu przygląda się, kierując ewidentnie tym, co się dzieje, Szaweł. Ten sam Szaweł, który potem, już jako Paweł, stworzy pierwszy pełny wykład chrześcijańskiej teologii. Jest w tym jakiś paradoks.

(Ps 31,3-4.6-8.17.21): W ręce Twe, Panie, składam ducha mego

Bądź dla mnie skałą schronienia,
warownią, która ocala.
Ty bowiem jesteś moją skałą i twierdzą,
kieruj mną i prowadź przez wzgląd na swe imię.
W ręce Twoje powierzam ducha mego:
Ty mnie odkupisz, Panie, wierny Boże.
Ja zaś pokładam ufność w Panu.
Weselę się i cieszę Twoim miłosierdziem.Niech Twoje oblicze zajaśnieje nad Twym sługą:
wybaw mnie w swym miłosierdziu.
Osłaniasz ich Twą obecnością
od spisku mężów.

Czytam ten psalm, i czytam, i czytam. I nic mądrego nie umiem napisać. Nie dlatego, że mnie ten Psalm nie porusza. Wręcz przeciwnie: Właśnie dlatego, że tak mocno uderza ten hymn ufności.

(J 6,30-35): W Kafarnaum lud powiedział do Jezusa: Jakiego dokonasz znaku, abyśmy go widzieli i Tobie uwierzyli? Cóż zdziałasz? Ojcowie nasi jedli mannę na pustyni, jak napisano: Dał im do jedzenia chleb z nieba. Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu. Rzekli więc do Niego: Panie, dawaj nam zawsze tego chleba! Odpowiedział im Jezus: Jam jest chleb życia. Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął; a kto we Mnie wierzy, nigdy pragnąć nie będzie.

Naprawdę podziwiam cierpliwość Pana Jezusa. Wszak poza tym, że Pan Jezus jest Bogiem, był też człowiekiem z krwi i kości, z ludzkimi emocjami i ja naprawdę nie mogę się nadziwić, że nie wkurzał się takimi zachowaniami.

Jaką sztuczką cyrkową dzisiaj nas zadziwisz? Jaką pokażesz? Byśmy uwierzyli? A może ku naszej uciesze? Ej, bo wiesz, ten przed Tobą, to robił taką sztuczkę. Zrób coś lepszego, bardziej widowiskowego. Jakie nasze potrzeby zadowolisz? Bo, wiesz, Mojżesz to nam mannę dał. A czym Ty nas nakarmisz?

Tyle razy doświadczyli Bożej dobroci, a w swej głupocie przypisują zasługę Mojżeszowi, zapominając, kto tak naprawdę ich karmił.

Pocieszająca jest ta cierpliwość Pana Jezusa, bo i ja pewnie nieraz zapominam, że wszystko, co mam, zapewnia mi Pan Bóg, a nie ja sam albo inni ludzie.

(Visited 56 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Pozytywne skutki braku bierzmowania

Następny tekst

Słowo ma siłę - 22.04.2015