Home»Wiara»Przeczytane»Słowo ma siłę – 06.05.2015

Słowo ma siłę – 06.05.2015

0
Shares
Pinterest Google+

Niezwykłe obietnice składa dzisiaj Pan Jezus człowiekowi. Mówi, że wystarczy w Niego naprawdę wierzyć, by czynić cuda większe niż On czynił.

(1 Kor 15,1-8): Przypominam, bracia, Ewangelię, którą wam głosiłem, którąście przyjęli i w której też trwacie. Przez nią również będziecie zbawieni, jeżeli ją zachowacie tak, jak wam rozkazałem… Chyba żebyście uwierzyli na próżno. Przekazałem wam na początku to, co przejąłem; że Chrystus umarł – zgodnie z Pismem – za nasze grzechy, że został pogrzebany, że zmartwychwstał trzeciego dnia, zgodnie z Pismem; i że ukazał się Kefasowi, a potem Dwunastu, później zjawił się więcej niż pięciuset braciom równocześnie; większość z nich żyje dotąd, niektórzy zaś pomarli. Potem ukazał się Jakubowi, później wszystkim apostołom. W końcu, już po wszystkich, ukazał się także i mnie jako poronionemu płodowi.

Proste, krótkie, treściwe przypomnienie podstaw wiary w Pana Jezusa. Nic dodać, nic ująć. Poraziło mnie natomiast zakończenie tego fragmentu, czyli określenie, jakiego święty Paweł użył wobec samego siebie: „poronionemu płodowi”. Dobrze, przyznaję, nie mam pojęcia, jak to rozumieć. Ale nie daje mi to spokoju.

(Ps 19,2-5): Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

Niebiosa głoszą chwałę Boga,
dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
Dzień opowiada dniowi,
noc nocy przekazuje wiadomość.

Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
których by dźwięku nie usłyszano:
Ich głos się rozchodzi po całej ziemi,
ich słowa aż po krańce świata.

Przeczytajcie ten psalm: Jakaż to jest piękna poezja! „Dzień opowiada dniowi, noc nocy przekazuje wiadomość”. Nie wiem jak Was, ale mnie zachwyciło.

„Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
których by dźwięku nie usłyszano”

Przyznam, że, nieco narcystycznie, pomyślałem w pierwszym odruchu o swoim blogowaniu. Nie ma w nim słów ani nie jest to mowa, których by dźwięku nie słyszano. Nie odkrywam Ameryki w konserwach, nawet jeśli czasem zdaje mi się, że jest inaczej. Ale nigdy dość głoszenia chwały Pana Boga.

(J 14,6-14): Jezus powiedział do Tomasza: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście. Rzekł do Niego Filip: Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy. Odpowiedział mu Jezus: Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: Pokaż nam Ojca? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca. A o cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię.

Czy ja już pisałem, że podziwiam cierpliwość Pana Jezusa? Tak, pisałem. To powtórzę. Tłumaczy tym uczniom, tłumaczy, a oni wciąż nie rozumieją. W sumie to nawet pocieszające. Skoro oni, którzy byli z Nim, słuchali Go, widzieli Jego cuda, pomimo tych doświadczeń nie rozumieli, to jakoś łatwiej mi zaakceptować fakt, że i ja nieraz nie rozumiem.

Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca.

To jest coś absolutnie niepojętego, a zarazem absolutnie zachwycającego. Patrzysz na Syna i widzisz Ojca. I to wcale nie na zasadzie „ależ podobny, wykapany tata”, tylko to patrzysz na tę samą Osobę. Niezwykła tajemnica.

Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła.

Ta tajemnica jest tak niezwykła i tak trudna do pojęcia, że sam Pan Jezus rozumie, iż ciężko człowiekowi ogarnąć to umysłem i ciężko w to uwierzyć. Przyjmuje, że uwierzenie Mu może być trudne. Ale wyciąga rękę do człowieka i mówi: „To popatrz chociaż na dzieła i ze względu na nie uwierz”.

Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, owszem, i większe od tych uczyni.

Czytaliście Ewangelię? Pamiętacie te wszystkie niezwykłe cuda, jakich dokonywał Pan Jezus. Ha! Kto by tak nie chciał? A On mówi jasno: Też tak możesz, tylko uwierz. Wyobrażasz to sobie? Tylko hm… może lepiej nie zaczynać od zamieniania wody w wino :)

(Visited 30 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Słowo ma siłę - 05.05.2015

Następny tekst

Cień wielkiej góry