Home»Wiara»Słowo ma siłę – 30.05.2015

Słowo ma siłę – 30.05.2015

0
Shares
Pinterest Google+

Dziś Liturgia Słowa przynosi tekst, który mnie zachwycił – o modlitwie. I drugi, który mnie zauroczył – o rozmowie, a właściwie o jej braku.

(Syr 51,12-20): Będę Cię wielbił i wychwalał, i błogosławił imieniu Pańskiemu. Będąc jeszcze młodym, zanim zacząłem podróżować, szukałem jawnie mądrości w modlitwie. U bram świątyni prosiłem o nią i aż do końca szukać jej będę. Z powodu jej kwiatów, jakby dojrzewającego winogrona, serce me w niej się rozradowało, noga moja wstąpiła na prostą drogę, od młodości mojej idę jej śladami. Nakłoniłem tylko trochę ucha mego, a już ją otrzymałem i znalazłem dla siebie rozległą wiedzę. Postąpiłem w niej, a Temu, który mi dał mądrość, chcę oddać cześć. Postanowiłem bowiem wprowadzić ją w czyn, zapłonąłem gorliwością o dobro i nie doznałem wstydu. Dusza moja walczyła o nią i z całą starannością usiłowałem zachować Prawo; ręce wyciągałem w górę, a błędy przeciwko niej opłakiwałem. Skierowałem ku niej moją duszę i znalazłem ją dzięki czystości; z nią od początku zyskałem rozum, dlatego nie będę opuszczony.

Piękno tego tekstu mnie zachwyciło. Serio. Od pierwszego przeczytania.

Pamiętam doskonale początki mojej drogi powrotu do Pana Boga. Pamiętam, jak nieporadnie uczyłem się modlić. I nadal jestem w tym nieporadny. Jasne, znam więcej modlitw, mam modlitewnik, ale wciąż jestem nieporadny. Wciąż walczę o modlitwę. Czasem klękam i płynie sama z siebie, a czasem muszę mierzyć się ze swoim zmęczeniem, brakiem zapału, lenistwem, rozkojarzeniem; z tym, że chciałbym coś Panu Bogu powiedzieć, ale nie umiem; z tym, że wsłuchuję się, ale nie słyszę odpowiedzi.

Ale wiem, że chcę, że warto.

(Hbr 4,12): Żywe jest słowo Boże i skuteczne zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

„Czyny, nie słowa” – powiadają. Aby na pewno? Czy aby na pewno sądzenie kogoś według czynów ma sens? „Ale ja nie chciałem…” – mówi nieraz dziecko, gdy zrobi coś, co nie podoba się rodzicom. I mądry rodzic patrzy uważnie i rozważa. I czy na pewno karze, jeśli faktycznie dziecko nie miało złych intencji? Gdy uderzę kogoś, na pewno będzie to czyn sam w sobie zły. Jest jednak pewna różnica, czy uderzyłem, bo chciałem zabrać portfel, czy też – bo stawałem w obronie kogoś słabszego.

Pan Bóg zna moje pragnienia, zna wszystko, co jest we mnie, czasem ukryte nawet przede mną.

(Mk 11,27-33): Jezus wraz z uczniami przyszli znowu do Jerozolimy. Kiedy chodził po świątyni, przystąpili do Niego arcykapłani, uczeni w Piśmie i starsi i zapytali Go: Jakim prawem to czynisz? I kto Ci dał tę władzę, żeby to czynić? Jezus im odpowiedział: Zadam wam jedno pytanie. Odpowiedzcie Mi na nie, a powiem wam, jakim prawem to czynię. Czy chrzest Janowy pochodził z nieba, czy też od ludzi? Odpowiedzcie Mi! Oni zastanawiali się między sobą: Jeśli powiemy: z nieba, to nam zarzuci: Dlaczego więc nie uwierzyliście mu? Powiemy: Od ludzi. Lecz bali się tłumu, ponieważ wszyscy uważali Jana rzeczywiście za proroka. Odpowiedzieli więc Jezusowi: Nie wiemy. Jezus im rzekł: Więc i Ja nie powiem wam, jakim prawem to czynię.

Pan Bóg, w którego wierzę, jest Bogiem, który chce dać się poznać. Jasne – nie w pełni, bo w pełni nie jestem w stanie Go pojąć. Ale na tyle, na ile ja, miś o bardzo małym rozumku, mogę Go ogarnąć. Pan Jezus chce ze mną rozmawiać. To swoją drogą niesamowite: Bóg chce rozmawiać ze mną. A kim ja niby jestem? A On i tak chce.

Warunkiem rozmowy jest jednak to, by obie strony jej chciały. By była w nich otwartość.

I tak naprawdę Pan Jezus po prostu powiedział arcykapłanom: Sprawdzam. A oni stchórzyli. Przekombinowali. Ja też nieraz przekombinuję. Mam tylko nadzieję, że nie ma we mnie złych intencji, bo oni przecież intencje mieli złe.

Najlepsze, że kiedy podchodzili ze swoim pytaniem, to przecież Pan Jezus wiedział. Znał ich intencje, a mimo to zagrał w ich grę, dając im nauczkę. Ale też aż do końca dając im szansę. Aż do końca wszak mogli udzielić szczerej odpowiedzi. Bo przecież ją znali.

(Visited 71 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Słowo ma siłę - 29.05.2015

Następny tekst

Słowo ma siłę - 31.05.2015