Home»Blogowanie»Polecam blogi, czyli Share Week 2018

Polecam blogi, czyli Share Week 2018

0
Shares
Pinterest Google+

Andrzej Tucholski już po raz siódmy ogłosił akcję ShareWeek, w której blogerzy bezinteresownie polecają inne blogi. Nie we wszystkich edycjach brałem udział, ale w tym roku postanowiłem znów dołączyć.

Muszę przyznać, że w ostatnim czasie czytam coraz mniej blogów. Wiele z tych, które kiedyś czytałem, przestało istnieć. Wiele rozwinęło się w takim kierunku, że przestały być dla mnie interesujące. A może ja po prostu straciłem trochę serce do czytania blogów? Nie wiem. Są jednak takie, które nadal czytam i lubię.

Ustalone przez Andrzeja zasady akcji nakazują wskazanie trzech blogów, które zgłasza się również u niego przez specjalny formularz, ale pozwalają na wymienienie we wpisie większej liczby. Kolejność wymieniania jest u mnie losowa.

1. Bóg jest dobry – blog o. Grzegorza Kramera SJ

Bóg jest dobry - log o. Grzegorza Kramera SJ

Każdy, kto uważnie czyta mój blog, wie, że bardzo cenię ojca Grzegorza Kramera, jezuitę, obecnie proboszcza w Opolu. Bardzo często odwołuję się do jego wpisów z bloga, facebooka i twittera. Grzegorz od dawna powtarza, że #BógJestDobry i pokazuje wiarę w sposób, który jest mi bliski, a przy tym potrafi czasem mocno zaskoczyć mnie swoją interpretacją Słowa, wskazując na coś, na co w Słowie w ogóle nie zwróciłem uwagi, choć wiele razy je czytałem.

2. Żyć inaczej – blog ks. Witka Bednarza

Żyć inaczej - blog ks. Witka Bednarza

Blog księdza Witka jest dość świeży. Ksiądz Witek to wulkan energii – w Hrubieszowie działa w ramach Świątecznej Paczki, organizuje Ekstremalną Drogę Krzyżową, uprawia sport, jest kapelanem więziennym. Na temat tej więziennej posługi przeprowadziłem z nim nawet swego czasu wywiad dla Pium.pl. Ksiądz Witek, podobnie jak Grzegorz, pokazuje, że Bóg jest dobry i na tym się skupia.

3. Dziewczyna z obrazka

Dziewczyna z obrazka

Trudno, żeby w moim zestawieniu zabrakło bloga mojej Żony, szczególnie że tu uczciwie mogę napisać, iż czytam każdy tekst. Pełnię wszak funkcję nadwornego korektora. Ale nie tylko dlatego ten blog wymieniam. Ja po prostu lubię Dziewczynę z obrazka, choć nie zawsze we wszystkim się z nią zgadzam. No, i warto pamiętać o dwóch ważnych cyklach, które tam się pojawiają: #OnkologiaToŻycie oraz #SkoroSerceSłyszy.

4. Maszynista – blog Marcina Antosza

Maszynista - blog Marcina Antosza

Blog Marcina wrzucam, bo, sami rozumiecie, jest w końcu adminem najważniejszej grupy blogerskiej, więc trzeba z nim żyć dobrze. No, a tak poważniej… Prawdę rzekłszy, wielu tekstów po prostu nie rozumiem, bo dotyczą zagadnień, które wymagają specjalistycznej wiedzy. Warto jednak zobaczyć blog naprawdę związany z pasją i to pasją, która stała się pracą. Jeśli ktoś łączy pasję z pracą, to jest to idealne połączenie i nie grozi mu nuda.

5. Muszkieter

Muszkieter.in

Damian jest w polskiej blogosferze swoistym enfant terrible. Swego czasu wywołał niezłą awanturę, czy – jak to ktoś zacnie określił – kałoszkwał. Przez większość blogowego środowiska został skreślony. Sam, przyznaję, do dziś nie wiem, o co wtedy mu chodziło i dlaczego znienacka postanowił obrazić niemal wszystkich dookoła. Ja stoję na stanowisku, że każdy ma prawo do drugiej szansy. Poza tym lubię jego pisanie. No, i blog Damiana ma zaprojektowane przeze mnie logo – jedno z tych, z których jestem najbardziej dumny.

6. Prakreacja – prawo dla kreatywnych

Prakreacja - prawo dla kreatywnych - blog Wojciecha Wawrzaka

Ten blog ewidentnie odstaje od reszty, które wymieniam, ale musiał się tu znaleźć. Po pierwsze, Wojciech to przykład człowieka, który (tu podobieństwo do Marcina Antosza, ale na szczęście dla Wojtka – jedyne) połączył pasję z pracą. Widać, że Wojciech po prostu lubi prawo i się nim pasjonuje. Swoją wiedzą dzieli się chętnie i – co ważniejsze – umie to robić w sposób zrozumiały dla takiego lajkonika jak ja. Korzystam bardzo często z tego w codziennej pracy.

(Visited 101 times, 1 visits today)
Nie krępuj się. Komentuj na Facebooku. Lubię dyskutować. Ach, no, i - jeśli tylko tekst Ci się spodobał, a mam nadzieję, że tak, to podziel się nim z innymi.
Poprzedni tekst

Krzyż nie był ofiarą złożoną Panu Bogu

Następny tekst

Matka, która wszystko rozumie