Od pierwszego, wypowiedzianego z watykańskiego balkonu, „dobry wieczór” z sympatią i nadzieją obserwuję nowego papieża Franciszka. Jakże różny wydaje się on na tle celebrującego monarsze rekwizyty i rytuały poprzednika. Wydawałoby się, że w Polsce nowy papież powinien budzić szczególną sympatię. Już w tym pierwszym wystąpieniu nawiązał wszak do pierwszych słów …
Read More

Jak wiadomo, porzuciłem miejskie życie i wyniosłem się na wiochę. Wiocha jest – tak na wszelki wypadek – na tyle blisko miasta, żeby dało się łatwo dojechać, ale staram się korzystać z tej opcji jak najrzadziej. Tu mi dobrze. Z dala od ludzi. Za cholerę nie chciałbym wrócić do tego, …
Read More

O tej podróży myślałem już od dawna. Takie to było klasyczne „chciałabym, ale się boję”, tylko w męskim wykonaniu. Zawsze jakoś było nie po drodze, zawsze coś przeszkadzało. I tak przez wiele lat. Aż w końcu zebrałem się w sobie. Zapakowałem aparat fotograficzny w torbę, torbę – do bagażnika, założyłem …
Read More

Dawniej bywało tak, że, kiedy rodzice chcieli, by młody człowiek nauczył się fachu i został cenionym rzemieślnikiem, zabiegali o to, by mistrz przyjął go na naukę. Nie tylko trzeba było owego młodego człowieka przez długi czas nauki utrzymywać, ale i płacić mistrzowi za to, że poświęca swój czas i angażuje …
Read More

To był zwyczajny dzień. Dzień jak co dzień. Nie odrosły mi zęby ani nie wypadły włosy. Nie straciłem wzroku ani słuchu. Chodzę tak samo, jak chodziłem wczoraj, chwytliwość dłoni utrzymuje się na tym samym poziomie. Pamiętam, jak się nazywam i mniej więcej podobnie kojarzę fakty. Nie zmieniły mi się poglądy, nie …
Read More

Mam sąsiada. No, wiem, Każdy ma sąsiadów. Mało to oryginalne. Ale od czegoś musiałem zacząć. Kazik, mój sąsiad, jest nieco przygłuchy, a aparatu nosić nie lubi, więc trzeba do niego krzyczeć i – co gorsza – on sam krzyczy zamiast mówić, a głos i tak ma mocny. Kazik ma lat… …
Read More