Posts Tagged

rodzina

Gdy umarł mój Tata, miałem 15 lat. Z tego dnia pamiętam dobrze dwa momenty. Pierwszy to chwila, gdy moja Mama obudziła mnie bardzo zbyt wcześnie, ujrzałem jej niemal nieżywą twarz i głos jak nie jej, którym powiedziała: „Tata nie żyje”. Drugi to moment, gdy wspólnie z ojcem Jackiem Salijem OP, …
Read More

Są takie chwile, kiedy dławi mnie strach. Przychodzi znienacka, wyłazi z kątów, oplata swymi mackami, dusi, dławi i przytłacza. Są takie chwile, gdy poraża mnie smutek. Niby nie wydarzyło się nic takiego, nic, co by uzasadniało, nic, co by usprawiedliwiało, o ile można usprawiedliwić smutek. Ale przychodzi. Przychodzi i nie …
Read More

O szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny, a ja siedzę i myślę niczym Beata Kozidrak. A mam o czym, bo nadeszła pierwsza rocznica ślubu. Refleksyjnie się zrobiło. I w tym refleksyjnym duchu doszedłem do wniosku, że, skoro jestem blogerem i mam już tak długi, bo aż roczny, staż małżeński, to osiągnąłem …
Read More

Młodszy Starszy miał wypadek na placu zabaw. Chłopiec, z którym się bawił, niechcący uderzył go niefortunnie patykiem w oko. Chłopiec sam przybiegł do mojej Mądrzejszej Połowy i był bardzo przejęty tym, co się stało. Mądrzejsza i Piękniejsza Połowa, nie mając pewności, że da radę wrócić sama z chłopcami do domu, powiedziała …
Read More

Człowiek to takie dziwne stworzenie, które potrzebuje symboli. Inne zwierzęta obywają się bez nich, a my potrzebujemy symboli jak kania dżdżu. Symbolem wspólnoty lokalnej jest herb miasta. Symbolem wspólnoty narodowej – flaga, godło i hymn, za które wielu ludzi oddało życie. Symbolem wiary, przynajmniej dla osób z mojego kręgu, jest krzyż. Za …
Read More

Jak to przed świętami, poszedłem do sklepu po karpia. Bo jak dla mnie – karp na wigilijnym stole musi być i basta. Ucieszyło mnie, bo to ważne, że w tym roku nie widziałem w sprzedaży żywego karpia, co mnie cieszy, bo może w końcu do ludzi dotarło, że nasza radość świętowania nie …
Read More