Posts Tagged

śmierć

Popularny jezuita o. Grzegorz Kramer SJ powtarza nieustająco, że #BógJestDobry i wierzę głęboko, że ma rację. Czy ten dobry Bóg obraził się tak bardzo na ludzi, że, żeby się przebłagać, musiał skazać Swego Syna, więc niejako i Samego Siebie, na okrutną śmierć na krzyżu, bo inaczej nie mógłby wybaczyć? To …
Read More

Gdy umarł mój Tata, miałem 15 lat. Z tego dnia pamiętam dobrze dwa momenty. Pierwszy to chwila, gdy moja Mama obudziła mnie bardzo zbyt wcześnie, ujrzałem jej niemal nieżywą twarz i głos jak nie jej, którym powiedziała: „Tata nie żyje”. Drugi to moment, gdy wspólnie z ojcem Jackiem Salijem OP, …
Read More

Może to za sprawą zostania dziadkiem. Może to reakcja na – na szczęście niepotwierdzone – podejrzenie nowotworu. A może to coś innego – nie wiem. W każdym razie coraz częściej śni mi się odchodzenie. Z tych snów nie wynika, jak umieram. To akurat dobrze. Kiedyś przyśniło mi się, iż jakiś …
Read More

Byłem ostatnio na świeckim pogrzebie. Nie, nie chcę tu snuć opowieści o tym, jak wygląda taka uroczystość, choć przyznam, że mimo całej mojej otwartości wydała mi się dziwna, a momentami wręcz nieco komiczna za sprawą prowadzącego ją mistrza ceremonii. Ale ja naprawdę nie o tym dzisiaj chciałem… W czasie uroczystości …
Read More

Pierwszy tekst po przerwie miał być o czymś innym, ale cóż – jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to opowiedz Mu o swoich planach. Nie wyszło, tajemnice różańcowe będą później. Dzisiaj o będzie czymś innym. Rozmawiałem ze znajomą, która, jak się okazało, nie znała moich rodzinnych koligacji. W trakcie tej rozmowy dotarło …
Read More

To było wiele lat temu. Straciłem dokładną rachubę. Chyba z 13 lat. Pewnej nocy usłyszałem mauczenie za drzwiami. Otworzyłem je i na wycieraczce zobaczyłem małego kota. Nie wiem, dlaczego, ale ten mały kot wybrał sobie właśnie mój dom. Spośród wszystkich mieszkań w dwunastopiętrowym bloku wybrał właśnie moją wycieraczkę. Jakby wiedział, że …
Read More