Posts Tagged

wiara

Niedawno moja sporo ode mnie młodsza żona powiedziała w trakcie rozmowy, że jej pokolenie nie miało przeciw czemu się buntować. Miało, co najwyżej im się nie chciało. Jako czterdziestoparolatek należę do pokolenia buntowników. Załapaliśmy się jeszcze ostatnim rzutem na walkę z komuną. Angażowaliśmy się w subkultury. Punk to był punk, …
Read More

Mam pełną świadomość, że tym tekstem niebezpiecznie ocieram się o herezję, ale musiałem go napisać. Staram się być uczciwy wobec siebie, wobec Pana Boga, ale i wobec tych nielicznych osób, które mnie czytają. Skoro z czymś w sprawach wiary mam problem, to postanowiłem o tym napisać, również po to, by …
Read More

Może to za sprawą zostania dziadkiem. Może to reakcja na – na szczęście niepotwierdzone – podejrzenie nowotworu. A może to coś innego – nie wiem. W każdym razie coraz częściej śni mi się odchodzenie. Z tych snów nie wynika, jak umieram. To akurat dobrze. Kiedyś przyśniło mi się, iż jakiś …
Read More
Anna Kamińska, żona b. posła PiS Mariusza Kamińskiego

Przez internet przelała się kolejna fala rechotu. Anna Kamińska, zdradzona żona byłego już posła Prawa i Sprawiedliwości Mariusza Kamińskiego (ale nie tego od CBA) wygłosiła napisany przez siebie „Psalm żony niezłomnej w wierze”. Mnie ten masowy rechot zabolał. Rozumiałem śmiech, gdy Anna Kamińska, sama będąca działaczką PiS, czyli partii rządzącej, oświadczyła publicznie, …
Read More

W Wielki Piątek uwaga wierzących skupia się na ostatniej drodze i śmierci Pana Jezusa na krzyżu. To zrozumiałe. Moje myśli tego dnia zwracają się tego dnia w kierunku jeszcze jednej osoby. Wspominanie tego, co ludzie zgotowali Bogu, wspominanie Jego męki i śmierci jest ważne, choć dobrze byłoby, gdybyśmy wszyscy pamiętali, że ta historia wcale nie …
Read More
Giovanni Francesco Barbieri, znany jako Guercino, La donna adultera, źródło: Wikimedia Commons

Są grzechy, które wracają do mnie notorycznie, czy też – by być uczciwym wobec siebie – do których ja wracam. Paradoksalnie, to one najwięcej uczą mnie o Panu Bogu i o mnie samym. Nie, nie napiszę tu, o jakie grzechy chodzi, wszak jesteśmy na blogu, a nie – w konfesjonale. Nie o …
Read More