Posts Tagged

życie

Może to za sprawą zostania dziadkiem. Może to reakcja na – na szczęście niepotwierdzone – podejrzenie nowotworu. A może to coś innego – nie wiem. W każdym razie coraz częściej śni mi się odchodzenie. Z tych snów nie wynika, jak umieram. To akurat dobrze. Kiedyś przyśniło mi się, iż jakiś …
Read More

Byłem ostatnio na świeckim pogrzebie. Nie, nie chcę tu snuć opowieści o tym, jak wygląda taka uroczystość, choć przyznam, że mimo całej mojej otwartości wydała mi się dziwna, a momentami wręcz nieco komiczna za sprawą prowadzącego ją mistrza ceremonii. Ale ja naprawdę nie o tym dzisiaj chciałem… W czasie uroczystości …
Read More

Jest godzina szósta rano. Na korytarzu rozlega się dźwięk dzwonków. To jeden z braci krąży, budząc pozostałych. Otwieram niechętnie oczy, za oknem jest jeszcze ciemno. Mógłbym pospać, bo jestem tu gościem i dyscyplina mnie nie obowiązuje, ale przyjeżdżając założyłem, że chcę wejść w tutejszy rytm dnia. Wstaję więc z łóżka …
Read More

Pierwszy tekst po przerwie miał być o czymś innym, ale cóż – jeśli chcesz rozśmieszyć Pana Boga, to opowiedz Mu o swoich planach. Nie wyszło, tajemnice różańcowe będą później. Dzisiaj o będzie czymś innym. Rozmawiałem ze znajomą, która, jak się okazało, nie znała moich rodzinnych koligacji. W trakcie tej rozmowy dotarło …
Read More

„Są dni, kiedy mówię dość, żyję chyba sobie sam na złość” – pamiętacie tę piosenkę? To wyjątkowo prawdziwe słowa. Często mam takie dni, gdy wydaje mi się, że żyję sobie sam na złość. I niby nic się nie dzieje, ale trudno wszystko zwalić na przesilenie jesienno-zimowe. I niby wszystko jest …
Read More

Moją tablicę na Facebooku zalały wpisy moich znajomych pełne przerażenia, bo w odległej Ameryce wygrał niejaki Donald Trump. Wygrał to wygrał. I co z tego? Ja oczywiście rozumiem, że każdy Polak jest politologiem specjalizującym się w rzeczywistości Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej, a także w polityce międzynarodowej. Tak samo jak każdy Polak jest też …
Read More