Posts In Category

Zapiski z drogi

Długo miałem problem z kultem maryjnym. Z tego, co wiem, nie ja jeden mam z tym problem. Myślę sobie, że to wynika z pewnego pomieszania pojęć, który funkcjonuje w języku potocznym. To pomieszanie zaburza proporcje. Dawno, dawno temu pisałem na blogu o tym, że na swojej drodze wiary staram się …
Read More

Moje skojarzenia związane z wiarą, jej przeżywaniem, ze Słowem Bożym, idą czasem dziwnymi tropami, a bodźce do rozmyślania bywają zaskakujące. Wierzę jednak, że „w tym szaleństwie jest metoda”. Czasem mnie samego zaskakuje, bo coś z pozoru niezwiązanego z tematyką końcową staje się impulsem, który pozwala połączyć różne elementy, które do tej pory …
Read More

Nie było w moim życiu takiego etapu, w którym uznawałbym, że Pana Boga nie ma. Były natomiast takie, gdy uważałem, iż nie jest On dla mnie ważny i przede wszystkim były takie, gdy daleko było mi do Kościoła jako instytucji i jako wspólnoty. Jeszcze nie tak dawno przecież byłem od niego tak …
Read More

Pan Bóg nie stworzył nas do upadania, ale do powstawania. Niestety, nie da się powstawać bez wcześniejszego upadania. A może – na szczęście? Wszak trudno zrozumieć sytość, gdy nie pozna się głodu. wolność – gdy się nie musiało wyzwalać. Upadam, kiedy odwracam wzrok od celu i drogi. A przecież tyle …
Read More

Bierzmowanie to sakrament, na który bardzo mocno czekam. Dlatego wybór patrona nie mógł być przypadkowy. Podszedłem do tego metodycznie, ale i tak długo miałem problem z podjęciem decyzji. Zacząłem od prześledzenia listy wszystkich świętych i wstępnej selekcji. Pierwsze kryterium, jakie przyjąłem, było takie, że ma to być imię, które nosił tylko jeden święty, …
Read More

Chcę dzisiaj zaprosić Cię, Drogi Czytelniku, do pewnego krótkiego i prostego eksperymentu. Eksperyment ten będzie wymagał od Ciebie tylko dwóch rzeczy: zamknięcia oczu oraz użycia wyobraźni. Zamknięcie oczu podobno jest niezwykle trudne, bo wymaga od człowieka zaufania, ale przecież nie ma mnie obok i nie uszczypnę Cię znienacka w tyłek, a nawet, …
Read More