Posts In Category

Zapiski z drogi

Kiedy moi rówieśnicy przystępowali do sakramentu bierzmowania, ja przechodziłem „okres burzy i naporu”, do Kościoła i wiary było mi daleko. Ostatnie chyba, co przyszłoby mi wtedy do głowy, a pamiętajmy, że były to jeszcze czasy, gdy nie było religii w szkole, to iść do bierzmowania. I tak ominęło mnie to, …
Read More

Gdyby Pan Bóg był tylko sprawiedliwy, mielibyśmy przechlapane. Wszyscy. Ja na pewno. Na szczęście Pan Bóg jest też miłosierny. Boże Miłosierdzie to źródło nadziei dla grzesznika. Grzesznikiem zaś jest każdy, zwłaszcza zaś ci, którzy sądzą, że nie mają z czego się spowiadać. Gdyby Pan Bóg miał osądzić nas według naszych …
Read More

Piątek. Misterium Męki Pańskiej. Droga krzyżowa. Oto ludzie postanowili zabić swojego Boga. A Bóg im na to z miłością pozwolił, po to, by ich uratować. Niezwykła historia. Stacja I: Jezus na śmierć skazany Sąd to wcale nie jest fajne miejsce. Niemal zawsze oznacza czyjeś cierpienie. Czasem sąd staje przed koniecznością …
Read More

Kiedyś w dzieciństwie usłyszałem w kościele, właśnie w okresie Wielkiego Postu, pieśń, która zapadła mi w pamięć. Nie rozumiałem wtedy dobrze tekstu. Zapamiętałem wtedy przede wszystkim smutek tej pieśni, rozpaczliwą skargę. Potem przyszedł w moim życiu czas oddalenia się od wiary, od Pana Boga i od Kościoła. Umknęła mi też ta …
Read More

Neofita to słowo, które w potocznym języku ma wydźwięk raczej negatywny. Tak naprawdę oznacza po prostu osobę nawróconą. Nawrócenie wiąże się jednak z pewnymi pułapkami, w które łatwo i często wpadamy, niezbyt smakowite owoce tych upadków sprawiają, że właśnie taki, a nie inny, jest wydźwięk słowa „neofita”. Pułapki nie dotyczą …
Read More

Z bólem serca przeogromnym, smutkiem niemożliwym wręcz do opisania stwierdzam, że nie nadaję się na blogera katolickiego. No, nie i już. Za cholerę się nie nadaję. Choćbym nie wiem, jak bardzo się starał, choćbym nie wiem, jak bardzo chciał… „i choćby przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów”… No, …
Read More