Posts In Category

Zapiski z drogi

Ostatni czas nie był dla mnie łatwy. Oj, nie był. Nie, nie dotknęły mnie żadne straszliwe życiowe dramaty, o których na ogół myślą ludzie. Nie cierpiałem głodu, moje choroby nie dawały mi się we znaki bardziej niż dotychczas, nie dotknęła mnie osobiście wojna ani śmierć, nie trafiłem do więzienia, a …
Read More

Długo nie pisałem. Nie mogłem. Starałem się, siadałem i nic. Pustka w głowie. A właściwie – to wcale nie była pustka. To był nadmiar właśnie, ale tak intensywny, że nie dało się pisać. A jednocześnie ten nadmiar łączył się z brakiem. Z nieobecnością. No, dobrze. Postaram się to jakoś rozjaśnić. …
Read More

Tak by się chciało… Tak by się chciało bezgrzesznie. Tak by się chciało iść prostą drogą. Tak by się chciało nie upadać, nie obijać przy upadku, nie musieć się podnosić. Tak by się chciało nie sprawiać zawodu – Jemu i sobie samemu. Tak by się chciało … Bo przecież człowiek …
Read More

Sprawa rejestracji tworu o nazwie „Kościół Latającego Potwora Spaghetti” będzie miała dalszy ciąg. Gniewnie zareagowała na to m. in. redakcja „Gościa Niedzielnego„. Zupełnie niesłusznie. Więcej – na wielu płaszczyznach niesłusznie. Ministerstwo odmówiło rejestracji KLPH jako związku wyznaniowego uznając, że nie stanowi on kultu religijnego, ale świadomą parodię kultu. Wnioskodawcy odwołali się do sądu, …
Read More

Powiadają ponoć, że „chłopaki nie płaczą”. Może i faktycznie chłopaki nie płaczą, ale mężczyźni – i owszem. Mężczyźni płaczą wtedy, gdy mają ku temu powód. Więcej: Mężczyźni nie tylko płaczą, ale i tych swoich łez się nie wstydzą. Czasem płaczą ze smutku, czasem ze szczęścia, a czasem ze wzruszenia. I …
Read More

Ten blog jest przede wszystkim pamiętnikiem z drogi. Staram się zapisywać tu ważne wydarzenia z tego mojego wędrowania, uczucia, myśli, które mi towarzyszą. Spisuję tu też swoje refleksje związane z przeczytanymi tekstami, przede wszystkim Liturgii Słowa. Czasami wspominam o sprawach, które sprawiają mi trudność w interpretacji, których nie rozumiem i nie …
Read More