Zasady

Przez pewien czas nie wprowadzałem tu żadnych regulaminów. Nie były potrzebne, bo wyłączona była możliwość komentowania. Nie było więc co regulować. Skoro jednak włączyłem komentarze, to i reguły gry stały się potrzebne.

A teraz zasady, które skądinąd nie dotyczą wyłącznie dyskusji:

  1. To jest moja przestrzeń. Cieszę się, że mnie odwiedzasz, ale nie zmienia to faktu, że chcę czuć się tu dobrze. I to jest główne kryterium, jakim zamierzam się kierować zarządzając swoim blogiem.
  2. Wolność słowa jest bardzo cenną wartością, ale… to jest moja przestrzeń. Każda wolność podlega jakimś ograniczeniom.
  3. Lubię krytykę, ale jest cienka granica między krytyką a tzw. hejtem. Jeśli ją przekroczysz lub będziesz na tej granicy balansować, nie zdziw się, że zareaguję, usuwając komentarz lub blokując Ci możliwość ich dodawania.
  4. To ja decyduję, czy ta cienka granica między krytyką a hejtowaniem została przekroczona, bo… to jest moja przestrzeń.
  5. Zamierzam bezwzględnie usuwać komentarze w stylu „fajnie napisałeś, zajrzyj na mojego blokaska [tu link].
  6. Jeśli obrażasz mnie na moim blogu, nie dziw się, że zasadzę Ci kopa w zadek.
  7. Nie dziw się temu również, jeśli obrażasz moich gości, czyli innych dyskutantów.
  8. Wulgaryzmy są częścią języka, sam ich używam i nie będę usuwał komentarza z powodu jednej „kurwy”, ale jeśli przekroczysz granicę dobrego smaku w ich używaniu, to się pożegnamy. Kto określa, czygranica została przekroczona? Tak, dobrze kombinujesz: to moja przestrzeń.
  9. Jeśli chcesz cokolwiek zareklamować, nie ma problemu – napisz do mnie, dogadamy się, zapłacisz, będzie reklama. Za komentarze o charakterze reklamowym (zgadłeś, ja ocenię, czy są takie) – komentarz w kosmos, a Ty za nim.
  10. Nie akceptuję tu komentarzy łamiących prawo lub do jego łamania zachęcających, a także, ze względu na moje przekonania, takich, które relatywizują przemoc w rodzinie, krzywdzenie dzieci lub mają charakter antysemicki.
  11. Szanuję moich Czytelników. Jeśli kiedyś  pojawi się tu artykuł sponsorowany, tekst o produkcie, który mi udostępniono nieodpłatnie, czy inny materiał promocyjny, będzie to wyraźnie zaznaczone. To, że piszę o reklamach, czy nawet o tym, że użyłem jakiegoś produktu, nie oznacza, że to w sposób ukryty reklamuję. Nie sądź innych swoją miarą.

Jeśli o czymś zapomniałem, to w przyszłości to tutaj dopiszę.

(Visited 114 times, 1 visits today)